Blog

Fotografowanie karpi koi – jak robić profesjonalne zdjęcia rybom w wodzie?

Pewnie znasz tę frustrację: stoisz nad brzegiem swojego stawu, podziwiasz idealne wzory swoich ryb, wyciągasz najnowszego smartfona lub drogi aparat, robisz zdjęcie… i widzisz tylko białą plamę odbitego nieba, zamazany kształt pod wodą lub swoją własną twarz. Winny nie jest Twój sprzęt. Winna jest fizyka światła i brak przygotowania środowiska.Woda to lustro. Aby przebić się przez tę barierę i uchwycić perfekcyjne barwy ryby, musisz zastosować odpowiednie techniki optyczne oraz zadbać o środowisko wodne. Żaden Photoshop nie uratuje zdjęcia, jeśli nie wspomoże Cię wydajna filtracja mechaniczna, gwarantująca brak zawiesiny. Zobaczmy, jak do tematu podchodzą inżynierowie obrazu i japońscy hodowcy.

Fizyka optyki: Filtr Polaryzacyjny (CPL) to absolutna konieczność

Jeśli spróbujesz sfotografować rybę z góry bez filtra polaryzacyjnego, z góry skazujesz się na porażkę. Światło słoneczne uderzając w taflę wody ulega polaryzacji, tworząc potężny, oślepiający odblask.

Rozwiązaniem jest filtr polaryzacyjny kołowy (CPL) nakręcany na obiektyw aparatu (lub specjalna nakładka CPL na smartfon). Filtr ten posiada fizyczną siatkę mikroszczelin. Obracając pierścieniem filtra, fizycznie blokujesz fale świetlne odbite od wody pod określonym kątem. Nagle, jak za dotknięciem magicznej różdżki, lustro znika, a obiektyw „patrzy” głęboko pod wodę, wydobywając nasycone kolory ryb. Złota zasada inżynierii obrazu: filtr CPL działa najlepiej, gdy stoisz pod kątem około 45 stopni do źródła światła i tafli wody.

Błękitna Misa (Measuring Bowl): Standard Japońskich Hodowców

Profesjonalnych zdjęć, na których widzisz idealne detale ryby (i które służą do oceny jej wartości), niemal nigdy nie robi się w samym stawie. Staw jest zbyt głęboki, a ryba może uciec z głębi ostrości. Japońscy mistrzowie używają do tego celu specjalnych błękitnych mis (Measuring Tub).

  • Kontrast: Błękitny kolor plastiku idealnie podbija i kontrastuje z czerwienią (Hi), czernią (Sumi) i bielą (Shiroji) na ciele Koi.
  • Kontrola: Woda w misie jest płytka (zaledwie 15-20 cm nad grzbietem ryby). Zmniejsza to załamania światła i dystorsję.
  • Bezpieczeństwo i Inspekcja: Przeniesienie ryby do misy to idealny moment na zmierzenie jej długości (zwłaszcza jeśli celujesz w karpie klasy Jumbo) oraz dokładne oględziny brzucha i płetw, co jest kluczowe w prewencji przed śmiertelną chorobą Aeromonas.

Trójkąt Ekspozycji: Zamrożenie ruchu

Karp Koi to żywa, dynamiczna maszyna zasilana wysokobiałkową paszą. Jeśli ryba szybko poruszy płetwą piersiową w momencie robienia zdjęcia, będzie ona rozmyta. Musisz przejąć kontrolę nad parametrami ekspozycji:

  1. Czas naświetlania (Shutter Speed): Musi być ekstremalnie krótki. Minimum to 1/500 sekundy, ale dla pełnej ostrości krawędzi łusek celuj w 1/1000s.
  2. Przysłona (Aperture): Nie otwieraj obiektywu na maksimum (np. f/1.8). Głębia ostrości będzie tak płytka, że grzbiet ryby będzie ostry, ale płetwy piersiowe i ogon znikną w rozmyciu. Przymknij przysłonę do f/5.6 lub f/8, aby cała bryła ryby znalazła się w polu ostrości.
  3. ISO: Krótki czas naświetlania i przymknięta przysłona oraz sam filtr CPL (który „kradnie” około 1-2 działki światła) sprawią, że zdjęcie będzie ciemne. Aby to skompensować, musisz podnieść czułość ISO (zazwyczaj do wartości 400-1600, w zależności od jasności dnia).

Otoczenie i „Niewidzialne” przeszkody

Nawet najlepszy obiektyw zawiedzie, jeśli woda nie będzie perfekcyjna. Jeśli jakość wody i parametry chemiczne doprowadziły do zakwitu glonów jednokomórkowych (zielona woda) lub w toni pływa pył, zdjęcie zawsze wyjdzie „mleczne”.

Kolejna żelazna zasada inżyniera przed sesją zdjęciową: wyłącz napowietrzanie wody w stawie i pompy wywołujące ruch tafli (np. kaskadę) na 5-10 minut przed robieniem zdjęć. Bąbelki powietrza i fale zniekształcają optykę i skupiają na sobie ostrość obiektywu zamiast na rybie.

Światło: Dlaczego pochmurny dzień to Twój przyjaciel?

Intuicja podpowiada, że do zdjęć potrzebujemy ostrego, pełnego słońca. W fotografii Koi to błąd. Mokra skóra karpia (zwłaszcza odmian metalicznych jak Ogon czy Asagi) zadziała jak lustro i w pełnym słońcu „wypali” matrycę aparatu tworząc białe, prześwietlone plamy bez detali.

Najlepsze zdjęcia robi się w jasny, ale pochmurny dzień. Chmury działają jak gigantyczny softbox, równomiernie rozpraszając światło. Kolory ryb stają się głębokie i matowe, pozbawione ostrych, „tłustych” blików. Jeśli musisz robić zdjęcia w słońcu, użyj blendy fotograficznej lub rozepnij nad misą białe prześcieradło, aby zmiękczyć światło.

Werdykt

Wykonanie profesjonalnej dokumentacji fotograficznej nie jest stratą czasu – jest kluczowym elementem hodowli. Pozwala śledzić rozwój barwników i przyrost masy. Idealnym momentem na wykonanie takich zdjęć w błękitnej misie jest czas podczas obowiązkowego jesiennego przygotowania stawu do zimy. Uzbrój swój aparat w filtr CPL, ustaw krótki czas naświetlania i pozwól fizyce zrobić swoje.


Mateusz
Inżynier systemów wodnych narybek.com

FAQ – Profesjonalna Fotografia Koi: Pytania do Inżyniera

1. Ryba panikuje i skacze w misie. Jak zrobić jej ostre zdjęcie bez robienia jej krzywdy?

Nigdy nie męcz skaczącej ryby, bo uszkodzi sobie łuski lub skrzela. Profesjonalni hodowcy i sędziowie Koi do zdjęć dokumentacyjnych i pomiarów zawsze delikatnie usypiają rybę. Używa się do tego bezpiecznych anestetyków na bazie olejku goździkowego (eugenolu) lub specjalistycznych płynów (np. MS-222). Kropelkuje się je do oddzielnej misy z wodą i silnym napowietrzaniem. Gdy ryba po kilku minutach straci równowagę i przestanie reagować na dotyk, masz około 2-3 minut na ułożenie jej prosto i zrobienie idealnego, ostrego zdjęcia. Potem ryba trafia do misy z czystą, natlenioną wodą, gdzie wybudza się w kilka minut.

2. Użyłem lampy błyskowej (flesza), a kolory mojego Koi wyszły wyblakłe i płaskie. Dlaczego?

Użycie wbudowanego flesza na wprost (on-camera flash) to najgorszy błąd w fotografii wodnej. Ryba pokryta jest grubą warstwą mokrego śluzu. Flesz uderzający prostopadle w to śliskie „lustro” odbija się z powrotem w obiektyw, tworząc potężne prześwietlenie (tzw. blik), które całkowicie wypłukuje czerwień (Hi) i czerń (Sumi). Rozwiązanie: Wyłącz flesz. Jeśli brakuje Ci światła, użyj ciągłego oświetlenia LED ustawionego pod kątem 45 stopni z boku misy (tzw. światło modelujące), co podkreśli trójwymiarowość ryby i siatkę jej łusek.

3. Nie mam aparatu za 10 tysięcy złotych. Czy smartfonem da się zrobić dobre zdjęcie?

Tak, pod warunkiem, że spełnisz zasady optyki. Sama matryca nowoczesnego smartfona jest świetna, ale brakuje jej fizycznego filtra. Rozwiązanie budżetowe: Kup za kilkadziesiąt złotych filtr CPL w formie „klipsa” zakładanego na obiektyw telefonu. Następnie włącz w aparacie tryb „Pro” lub „Manualny” i na sztywno ustaw czas naświetlania (Shutter Speed) na minimum 1/500s. Skompensuj ciemniejszy obraz wyższym ISO. Osiągniesz efekt lepszy niż amator z drogą lustrzanką na trybie Auto.

4. Biel na rybie (Shiroji) wyszła na zdjęciu błękitna od misy. Jak to naprawić?

To błąd oprogramowania aparatu, czyli problem z Balansem Bieli (White Balance – WB). Aparat widząc ogromną niebieską plamę (misę), „głupieje” i próbuje ją zneutralizować, nadając całemu zdjęciu (w tym białej skórze ryby) nienaturalny, chłodny odcień. Rozwiązanie: Nigdy nie używaj Auto Balansu Bieli (AWB) robiąc zdjęcia w błękitnej misie. Ustaw balans na sztywno (np. na ikonę „Chmury” lub „Światło dzienne”) lub – co jest standardem branżowym – rób zdjęcia w formacie RAW, co pozwoli Ci kliknięciem myszki w programie graficznym przywrócić rybie śnieżnobiały kolor.

5. Mam nakręcony filtr polaryzacyjny (CPL), a i tak widzę na wodzie odbicie swojej twarzy. Co robię źle?

Zapomniałeś o dwóch prawach fizyki optycznej. Po pierwsze, kąt padania. Filtr CPL jest praktycznie bezużyteczny, jeśli fotografujesz rybę idealnie z góry (pod kątem 90 stopni do tafli). Musisz cofnąć się i pochylić aparat tak, by patrzył na wodę pod kątem 30-45 stopni. Po drugie, Twój ubiór. Fotografując ciemne lustro wody w jasnej, białej koszulce, sam stajesz się potężnym źródłem odblasku. Japońscy hodowcy na sesje zdjęciowe ubierają się na czarno.