Pretendent 1: Filtr Ciśnieniowy – Pułapka na początkującego
To szczelnie zamknięty kubeł, wypełniony gąbkami i mediami biologicznymi, przez który woda jest przepychana pod ciśnieniem.
Zalety (Dlaczego ludzie je kupują?):
- Cena: Są tanie na start.
- Maskowanie: Można je zakopać w ziemi aż po samą pokrywę. Woda może być tłoczona z filtra „pod górkę”, np. na szczyt kaskady (dzięki ciśnieniu).
- Kompaktowość: Zajmują mało miejsca.
Wady (Rzeczywistość przy Koi):
To rozwiązanie sprawdza się w oczku z karasiami, ale przy Koi staje się koszmarem.
- Zapychanie: Koi produkują duże, ciężkie odchody. Gąbki w filtrze ciśnieniowym zatykają się błyskawicznie (latem nawet co 2-3 dni).
- Fabryka azotanów: Brud uwięziony w gąbkach, w zamkniętym kuble, gnije. Nawet jeśli woda wydaje się czysta, parametry wody (azotany, fosforany) szybują w górę, co prowadzi do eksplozji glonów i spadku odporności ryb.
- Obsługa: „System łatwego czyszczenia” (wajcha do wyciskania gąbek) to mit. Aby naprawdę wyczyścić ten filtr, musisz go otworzyć (często siłując się z uszczelką) i ręcznie płukać śmierdzące gąbki. To brudna i ciężka praca.
- Brak biologii: Ponieważ gąbki ciągle się zatykają, filtracja biologiczna nigdy nie działa stabilnie.
Werdykt: Nadaje się do małego oczka (do 5000l) z 3-4 małymi Koi. Przy większej obsadzie – zapomnij.
Mistrz Wagi Ciężkiej: Filtr Bębnowy (Drum Filter)
To nie jest zwykły filtr, to maszyna do separacji mechanicznej. To serce nowoczesnego stawu Koi.
Jak to działa?
Woda ze stawu wpływa do wnętrza obracającego się bębna. Ściany bębna wykonane są z mikrosita (stal nierdzewna o oczkach 60-70 mikronów). Czysta woda przelatuje przez sito, a brud (odchody, glony, liście) zostaje w środku.
Gdy sito się zatka, czujnik poziomu wody uruchamia proces płukania: bęben zaczyna się obracać, a dysze pod wysokim ciśnieniem spłukują brud do rynny odpływowej (prosto do kanalizacji).
Zalety (Game Changer):
- Usuwanie brudu z obiegu: To kluczowa różnica. W filtrze ciśnieniowym brud gnije w wodzie. W filtrze bębnowym brud jest fizycznie usuwany ze stawu w ciągu kilku minut od pojawienia się. Nie ma czasu się rozpuścić i zatruć wody.
- Bezobsługowość: Automat robi wszystko za Ciebie. Możesz wyjechać na 2 tygodnie urlopu, a filtr będzie się płukał sam.
- Krystaliczna woda: Sito 60 mikronów wyłapuje wszystko. Woda staje się niewiarygodnie przejrzysta, co pozwala cieszyć się widokiem Japońskich Koi w pełnej krasie.
- Idealna biologia: Ponieważ do części biologicznej (która jest za bębnem) trafia tylko krystalicznie czysta woda, złoża (np. ruchome złoże K1) nigdy się nie zatykają i działają z maksymalną wydajnością.
Wady:
- Cena: Jest wysoka (kilka do kilkunastu tysięcy złotych).
- Instalacja: Wymaga podłączenia do kanalizacji (do odprowadzania popłuczyn) i zasilania wodą do spłukiwania. Najlepiej działa w systemie grawitacyjnym, zasilanym przez odpływ denny.
Werdykt: Obowiązkowy w każdym profesjonalnym stawie powyżej 15 000 litrów lub przy planowanej dużej obsadzie.
Dobór pompy: Energetyczna pułapka
Wybór filtra determinuje wybór pompy. To tutaj popełnia się najwięcej błędów skutkujących gigantycznymi rachunkami za prąd.
Pompa do filtra ciśnieniowego
Ten filtr stawia wodzie ogromny opór (zrzut wody przez gąbki, często pod górkę na kaskadę).
- Wymagania: Potrzebujesz pompy o wysokim ciśnieniu podnoszenia (Head Pressure).
- Skutek: Takie pompy są prądożerne. Aby uzyskać realny przepływ 10 000 l/h przez zapchany filtr ciśnieniowy, często potrzebujesz pompy o mocy 150-200W.
Pompa do filtra bębnowego
Bęben stawia minimalny opór (zwłaszcza w systemie grawitacyjnym, gdzie pompa stoi za filtrem).
- Wymagania: Potrzebujesz pompy o dużym przepływie (Flow Rate), ale niskim podnoszeniu.
- Skutek: Możesz używać super-oszczędnych pomp rurowych lub nowoczesnych pomp z falownikiem. Przepływ 20 000 l/h można uzyskać przy zużyciu zaledwie 80-100W!
Oszczędność prądu przy filtrze bębnowym często zwraca różnicę w cenie zakupu po 3-4 latach eksploatacji. Dodatkowo, mniejsze zużycie prądu to mniej ciepła oddawanego do wody, co jest istotne latem przy napowietrzaniu.
Opinia praktyka
Jeśli traktujesz hobby poważnie i planujesz posiadanie dużych, zdrowych ryb (np. Chagoi), filtr bębnowy nie jest luksusem – jest koniecznością.
Filtr ciśnieniowy to rozwiązanie tymczasowe, które zamieni Twoje hobby w ciężką pracę fizyczną przy czyszczeniu gąbek. Czysta, stabilna woda z „bębna” to najlepsza profilaktyka przeciwko chorobom ryb.
Kupując filtr bębnowy, nie kupujesz tylko czystej wody. Kupujesz wolny czas.
Mateusz
Redaktor Naczelny narybek.com
FAQ – Filtry Bębnowe i Ciśnieniowe: Pytania do Inżyniera
1. Ile wody zużywa filtr bębnowy do płukania? Czy zbankrutuję na rachunkach?
To najczęstsza obawa. Filtr bębnowy zużywa wodę do płukania siatki (zazwyczaj wodę ze stawu, rzadziej z kranu).
Jeden cykl płukania to ok. 1.5 – 2 litry wody. Latem, przy dużym karmieniu, filtr płucze się co 15-20 minut. Daje to około 150-200 litrów na dobę.
To zaleta, nie wada! W profesjonalnej hodowli Koi zaleca się podmianę 10% wody tygodniowo. Filtr bębnowy „wymusza” te podmiany automatycznie, usuwając brudną wodę do kanalizacji. Dzięki temu poziom azotanów spada, a ryby rosną szybciej. Woda dolewana (świeża) jest tańsza niż leki na ryby chorujące w starej wodzie.
2. Czy „system łatwego czyszczenia” (wajcha) w filtrze ciśnieniowym naprawdę działa?
To marketingowy mit. Wajcha czy korba w filtrze ciśnieniowym jedynie ściska gąbki, wyciskając z nich brudną wodę, ale szlam (muł) pozostaje w porach gąbki.
Aby utrzymać parametry wody przy karpiach Koi, musisz fizycznie otworzyć kubeł (co najmniej raz na 2 tygodnie) i wypłukać gąbki ręcznie. Jeśli polegasz tylko na „wajsze”, wewnątrz filtra tworzy się bomba biologiczna, która w końcu wybuchnie (wzrost amoniaku/azotynów).
3. Co się dzieje z filtrem bębnowym zimą?
To jego słaby punkt. Woda w dyszach spłukujących zamarza błyskawicznie.
Jeśli filtr stoi w nieogrzewanym pomieszczeniu lub na zewnątrz, musisz go opróżnić na zimę lub zainstalować ogrzewanie w komorze filtra. Filtry ciśnieniowe zakopane w ziemi są bezpieczniejsze, ale jeśli zamarzną – pęknie obudowa, a koszt naprawy równa się cenie nowego filtra.
4. Czy filtr bębnowy jest głośny?
Proces płukania generuje hałas (uderzenie wody pod ciśnieniem 3-4 barów o sito). Brzmi to jak głośne spłukanie toalety lub włączenie zmywarki na 10 sekund.
Większość modeli ma wygłuszone pokrywy, ale jeśli filtr stoi pod oknem sypialni (Twojej lub sąsiada), warto zbudować nad nim drewnianą skrzynię wygłuszającą.
5. Dlaczego nie mogę podłączyć mocnej pompy do małego filtra ciśnieniowego?
Każdy filtr ma „Maksymalny Przepływ” (Max Flow). Jeśli podłączysz pompę 10 000 l/h do filtra o przepustowości 6000 l/h:
1. Woda będzie przelatywać przez media zbyt szybko, by biologia zadziałała.
2. Wzrośnie ciśnienie wewnątrz kubła. Może to doprowadzić do rozszczelnienia uszczelki pod głowicą lub pęknięcia zatrzasków. Wypompowanie całego stawu do ogrodu przez pęknięty filtr to niestety częsty scenariusz.
6. Czy siatka w filtrze bębnowym się zużywa?
Tak, ale powoli. Mikrosiatka ze stali nierdzewnej (zazwyczaj 60-70 mikronów) wytrzymuje lata, ale może ulec uszkodzeniu mechanicznemu (np. ostry kamień zassany z dna) lub zakamienieniu (osad z twardej wody).
Raz na sezon warto przemyć siatkę kwasem (np. roztworem kwasu solnego lub specjalnym odkamieniaczem do bębnów), aby udrożnić mikropory. Zatkane pory kamieniem sprawiają, że filtr płucze się co 2 minuty.
7. System Grawitacyjny vs. Pompowy – który lepszy dla bębna?
Zdecydowanie Grawitacyjny.
W systemie pompowym (pompa w stawie -> wąż -> filtr) pompa „mieli” odchody ryb na drobną zupę, zanim trafią one na sito. Drobny pył trudniej odseparować.
W systemie grawitacyjnym (odpływ denny -> rura 110mm -> filtr -> pompa) odchody trafiają na sito w całości, nienaruszone. Są usuwane szybciej i skuteczniej, a woda jest czystsza.
8. Gdzie montuje się lampę UV w filtrze bębnowym?
To wielka zaleta bębnów. Używa się tu lamp zanurzeniowych (Amalgam), które montuje się bezpośrednio w komorze wody czystej (za bębnem).
Nie mają one plastikowej obudowy, która dławi przepływ (jak w filtrach ciśnieniowych). Są o 40-50% wydajniejsze niż klasyczne żarniki UV-C i nie ograniczają przepływu pompy.



