Zima to najtrudniejszy test dla każdego ekosystemu wodnego. Choć karasie kolorowe (Carassius auratus) to jedne z najbardziej wytrzymałych ryb, zdolne przetrwać nawet w skrajnie trudnych warunkach, ich przetrwanie pod lodem w 2026 roku wciąż zależy od kilku kluczowych decyzji właściciela stawu.
Wraz ze spadkiem temperatury metabolizm ryb zwalnia, a one same zapadają w rodzaj zimowego letargu. Twoim zadaniem nie jest ich ogrzewanie, lecz zapewnienie stabilnych warunków tlenowych i chemicznych.
1. Fundament sukcesu: Odpowiednia głębokość
W polskim klimacie absolutnym minimum dla bezpiecznego zimowania karasi jest głębokość 80–100 cm w najgłębszym miejscu stawu.
-
Dlaczego to ważne? Woda ma najwyższą gęstość w temperaturze 4 stopni Celsjusza i to właśnie taka, stosunkowo „ciepła” woda, gromadzi się przy dnie. Jeśli staw jest zbyt płytki, może zamarznąć do samego dna, co oznacza niechybną śmierć ryb.
2. Jesienne porządki – walka z gazami
Największym zabójcą ryb zimą nie jest mróz, lecz gazy gnilne.
-
Usuń muł: Przed pierwszymi przymrozkami odessij nadmiar osadów dennych. Gnijące liście i resztki roślin zużywają tlen i uwalniają toksyczny siarkowodór oraz metan. Pod szczelną pokrywą lodu te gazy nie mają jak ujść, co prowadzi do tzw. przyduchy.
-
Siatka na liście: Rozciągnij siatkę nad stawem, zanim liście z drzew zaczną opadać do wody.
3. Złota zasada: Stop karmieniu!
To najtrudniejszy punkt dla wielu hobbystów. Gdy temperatura wody spadnie poniżej 8–10 stopni Celsjusza, układ pokarmowy karasia praktycznie przestaje pracować.
-
Konsekwencje: Pokarm zalegający w jelitach nie zostanie strawiony – zacznie gnić wewnątrz ryby, co doprowadzi do infekcji i śmierci po przebudzeniu wiosną. Karasie mają zapasy tłuszczu, które pozwolą im przetrwać do wiosny bez ani jednego kęsa podanego przez człowieka.
Tabela: Plan zimowania karasi kolorowych
| Temperatura wody | Aktywność ryb | Działanie właściciela |
| 12 – 15 stopni | Ryby aktywne | Podawaj lekkostrawną karmę (Wheat Germ) |
| 8 – 10 stopni | Spowolnienie | Całkowity stop karmienia |
| Poniżej 5 stopni | Letarg przy dnie | Uruchom napowietrzacz / sztuczny przerębel |
| Pokrywa lodowa | Sen zimowy | Odśnieżaj lód, by docierało światło |
4. Wymiana gazowa (Sztuczny przerębel)
Nigdy nie dopuść do całkowitego zamarznięcia tafli wody na dłużej niż kilka dni.
-
Czego nie robić? Nie rozbijaj lodu siekierą ani młotem! Fala uderzeniowa może uszkodzić pęcherz pławny ryb lub wywołać stres, który w stanie letargu jest zabójczy.
-
Co robić? Użyj styropianowego przerębla, grzałki stawowej lub – co najskuteczniejsze – napowietrzacza (brzęczyka). Kamień napowietrzający umieść jednak płytko (ok. 20-30 cm pod powierzchnią), aby nie mieszać ciepłej wody z dna z lodowatą wodą z powierzchni.
FAQ – 12 pytań o zimowanie karasi kolorowych
1. Czy karasie kolorowe mogą przeżyć w oczku, które zamarznie do samego dna?
Nie, żadna ryba stawowa nie jest w stanie przeżyć całkowitego zamarznięcia zbiornika. Ryby potrzebują płynnej wody o temperaturze około 4 stopni Celsjusza, która naturalnie gromadzi się w głębszych partiach stawu. Jeśli Twój staw jest zbyt płytki (poniżej 80 cm), jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest odłowienie ryb na jesień i przetrzymanie ich w chłodnym pomieszczeniu (np. garażu lub piwnicy) w dużym zbiorniku z napowietrzaniem.
2. Jakie urządzenie jest najlepsze do utrzymania przerębla?
Najbardziej ekonomicznym i skutecznym rozwiązaniem w 2026 roku jest zestaw napowietrzający (pompka powietrza z kamieniem). Ruch pęcherzyków powietrza nie tylko dostarcza tlen, ale fizycznie zapobiega zamarzaniu wody w danym miejscu. Alternatywą są grzałki z termostatem, które włączają się tylko przy mrozie, oraz pływaki styropianowe, które jednak przy bardzo silnych mrozach mogą nie wystarczyć bez wspomagania ruchem wody.
3. Dlaczego nie wolno rozbijać lodu młotkiem, jeśli staw zamarznie?
Rozbijanie lodu generuje potężną falę akustyczną i wibracje, które w środowisku wodnym rozchodzą się błyskawicznie. Dla ryb będących w stanie hibernacji jest to ogromny szok, który może doprowadzić do pęknięcia pęcherza pławnego lub nagłego wybudzenia z letargu. Jeśli tafla zamarzła, najlepiej położyć na niej garnek z gorącą wodą, który powoli i bezpiecznie wytopi otwór, nie generując żadnych drgań.
4. Kiedy dokładnie powinienem przestać karmić karasie kolorowe?
Decydująca jest temperatura wody, a nie powietrza. Powinieneś zainwestować w termometr stawowy i obserwować odczyty. Gdy woda ustabilizuje się na poziomie 8-10 stopni Celsjusza, przestań podawać pokarm, nawet jeśli ryby nadal wydają się zainteresowane jedzeniem. Ich instynkt każe im zbierać zapasy, ale ich metabolizm nie jest już w stanie przetworzyć złożonego białka, co stanowi dla nich śmiertelne zagrożenie.
5. Czy śnieg zalegający na lodzie jest szkodliwy dla ryb?
Tak, gruba warstwa śniegu odcina dopływ światła do wnętrza stawu. Światło jest niezbędne dla roślin podwodnych i glonów do produkcji tlenu w procesie fotosyntezy (nawet zimą). Dlatego warto regularnie odśnieżać przynajmniej fragment tafli lodu, aby umożliwić dostęp promieni słonecznych do toni wodnej, co znacznie poprawia bilans tlenowy w zbiorniku.
6. Czy pompa filtrująca powinna pracować przez całą zimę?
W większości przypadków duże filtry zewnętrzne należy wyłączyć, wyczyścić i schować przed mrozem, aby zamarzająca woda nie rozsadziła obudowy i lampy UV. Jednak sama pompa może pozostać w stawie, jeśli służy do wymuszania ruchu wody przy powierzchni (jako sztuczny przerębel). Pamiętaj jednak, by podnieść ją z dna na płytszą półkę, aby nie wychładzała najcieplejszej wody zgromadzonej przy dnie stawu.
7. Co mam zrobić, jeśli zobaczę rybę pływającą pod samym lodem?
To bardzo zły znak, który zazwyczaj świadczy o zaawansowanej przyduchy (braku tlenu) lub obecności toksycznych gazów. Ryba w ten sposób desperacko szuka tlenu, który gromadzi się bezpośrednio pod taflą. W takiej sytuacji należy natychmiast zwiększyć napowietrzanie i – jeśli to możliwe – wykonać niewielką podmianę wody (ok. 10%), wlewając nową wodę bardzo powolnym strumieniem.
8. Czy narybek karasia przetrwa swoją pierwszą zimę w stawie?
Zdrowy, dobrze wyrośnięty narybek, który osiągnął przed zimą rozmiar co najmniej 4-5 cm, ma bardzo duże szanse na przetrwanie, o ile staw spełnia wymogi głębokości. Mniejsze rybki mają mniej zgromadzonych zapasów tłuszczu, dlatego kluczowe jest, by jesienią (wrzesień-październik) otrzymywały one wysokiej jakości karmę wzmacniającą, która przygotuje je do długiego postu.
9. Jak głęboko umieścić kamień napowietrzający zimą?
To częsty błąd – kamień nie powinien leżeć na dnie. Jeśli umieścisz go w najgłębszym miejscu, pęcherzyki powietrza będą wypychać ciepłą wodę (4 stopnie) do góry, gdzie zostanie ona błyskawicznie schłodzona przez mróz. Doprowadzi to do wychłodzenia całego zbiornika do blisko 0 stopni. Kamień napowietrzający powinien wisieć około 20-40 cm pod powierzchnią wody, co wystarczy do utrzymania przerębla i wymiany gazowej.
10. Czy ryby mogą chorować w trakcie zimy?
Większość patogenów, podobnie jak ryby, spowalnia swój rozwój w niskich temperaturach. Jednakże niektóre pleśnie i bakterie potrafią atakować osłabione ryby nawet w zimnej wodzie. Największe ryzyko chorób pojawia się jednak wczesną wiosną, gdy ryby są wycieńczone po zimie, a ich układ odpornościowy jeszcze nie „wystartował”. Dlatego tak ważne jest spokój i brak stresu dla ryb w okresie zimowym.
11. Czy muszę podmieniać wodę w stawie w trakcie zimy?
Zazwyczaj nie ma takiej potrzeby, o ile staw został dobrze wyczyszczony jesienią. Każda ingerencja w wodę o tej porze roku, jak np. dolewanie wody z kranu, może gwałtownie zmienić temperaturę i parametry chemiczne, co wybudzi ryby z letargu. Podmiany wykonujemy tylko w sytuacjach awaryjnych, np. gdy wyczujemy wyraźny zapach siarkowodoru (zgniłych jaj) po otwarciu przerębla.
12. Czy karasie z waszej hodowli są przystosowane do polskiej zimy?
Tak, nasze karasie kolorowe są rybami hartowanymi, hodowanymi w warunkach zewnętrznych przez cały rok. Oznacza to, że ich cykl biologiczny jest w pełni zsynchronizowany z naszym klimatem. W przeciwieństwie do ryb importowanych z ciepłych krajów, nasze karasie naturalnie przygotowują się do zimy i wykazują bardzo wysoką przeżywalność w polskich stawach i oczkach wodnych.
Zimowanie karasi to przede wszystkim sztuka cierpliwości i zapewnienia im spokoju. Jeśli zadbałeś o czystość i napowietrzanie, Twoje ryby bezpiecznie obudzą się wiosną, gotowe do nowego sezonu.
Zadbaj o bezpieczeństwo swoich ryb już teraz! Sprawdź nasze akcesoria do napowietrzania stawu i przygotuj swoje karasie kolorowe na spokojny sen pod lodem.



